czwartek, 31 października 2013

Już październik przeminął...


Już za chwilę październik odejdzie do lamusa. Powiało ciepłem, że miło, w porywach do 20 stopni! Nie było w tym jednak ani krzty efektu cieplarnianego. Nobliści od globalnej gorączki, powinni oddać nagrody. Rozsądek powoli wraca. Propaganda cieplarniana jest w odwrocie i tylko nieszczęsne opłaty emisyjne pozostały. Nasz biedny kraj jest na nie skazany. Z nakazu europejskich idiotów, już za chwilę zrezygnujemy z krajowego węgla, na rzecz straszliwie drogiej energii odnawialnej. Logika nakazywałaby opierać gospodarkę kraju na najtańszych źródłach energii. Dla Polski najbardziej ekonomiczny jest węgiel, którego złoża wystarczą na setki lat. Współcześnie nie ma problemów z budową „czystych” elektrowni węglowych. Pozostaje mieć nadzieję, że rozsądek zwycięży i głupawe emisyjne dyrektywy odejdą do lamusa! Pożyjemy zobaczymy. Logika mądrych ludzi, coraz częściej bierze górę, rozgorączkowana sekta traci wyznawców. Noblista i niedoszły prezydent Al Gore z rzeszą nawiedzonych, cały czas rozpaczliwie szuka cieplarnianych argumentów, ale niewiele z tego wynika. Rozsądni mówią, dwutlenek węgla emitowany przez człowieka jest tylko niewielką cząstką tego, co „produkuje” przyroda, m.in. lasy tropikalne.
Obserwowane obecnie ocieplenie, nie jest spowodowane przez nadmiar CO 2, emitowanego przez człowieka, a jedynie naturalnym cyklem w dziejach Ziemi. Proste i bardzo logiczne. Zbadano i udowodniono, że w ciągu prawie 4,5 miliardów lat istnienia naszej planety, amplitudy temperatur były tutaj bardzo duże. Ziemia w ciągu swej długiej historii przeżyła już wiele okresów totalnej zmarzliny i piekielnego gorąca.

Jako zdeklarowany zwolennik permanentnego lata, pogody jak na Wyspach Kanaryjskich, wszystkim czytającym życzę!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz